porady o rybach grzybach kwiatkach itp.

PORADY DOMOWE

SPOSÓB NA ZIOŁA

Ostatnio, gdy znowu wróciła mi chęć do gotowania, dostałem lekkiego zdenerwowania mówiąc delikatnie. Poprostu krew mnie zalała, gdy chciałem dodać trochę świeżej Bazylii do mojej cud potrawy ;) W momencie, kiedy chciałem urwać kilka listków moja świeżutka (zakupiona w warzywniaku) bazylia wywaliła się na blat rozsypując przy okazji ziemię z plastikowego pojemnika. Oczywiście jakby tego było mało potoczyła się łukiem, spadła na podłogę i rozpadła na części.

Nie wiem - kto wpadł na pomysł - żeby sadzić zioła w takich niestabilnych pojemnikach??

Wiem, że gdyby był w pobliżu, to mówiąc grzecznie, dokończyłbym na jego głowie dewastacji mojej bazylii.

Jestem raczej spokojnym człowiekiem - tym jednak razem moja potrawa wylądowała w zlewie, a chęć do gotowania prysnęła jak bańka mydlana. Wrrrrrrr...

Jakby tego było mało, to jeszcze ONA :-) "MOJA WSPANIAŁA ŻONUSIA" poinformowała mnie, że muszę z Nią jechać po zakupy. No i po spokojnym sobotnim poranku (mówiąc szczerze - szlag go trafił).

Trudno - jechać musiałem, bo choć wiadomo, że jestem  "twardy facet"  i oczywiście Żonki się nie boję -  to trzeba być dżentelmenem. Hahaha no, bo nie pomóc kobiecie w potrzebie to grzech..(*-*)

NO i cud!! W Centrum Handlowym, gdy Ona penetrowała super okazje w butikach, ja jak zwykle chodziłem bez celu. Wypiłem kilka kaw w kawiarenkach, w których kawa przybiera coraz dziwniejsze nazwy i trudno się połapać co jest co. Nie mówiąc o tym, że jeszcze trudniej zamówić, bo nie wiadomo jak się to wypowiada, żeby sobie obciachu nie narobić.

No, ale do sedna... łaziłem, łaziłem i ... trafiłem na sklep z doniczkami.

A tam...  jak na zawołanie mieli dla mnie rozwiązanie -  doniczki płaskie, prostokątne, kwadratowe,wysokie, niskie, tarasowe, owalne, które nazywają ogródkami. Zakręciło mi się w głowie...

Oczywiście zanabyłem takowe za - o dziwo przystępną cenę, do tego 2 nowe bazylie i teraz mam już spokój.  Zioła na pewno nie wylądują na podłodze ( no chyba, że ONA im pomoże). Można je spokojnie odrywać, obracać, podlewać i nie stoją w obrzydliwym opakowaniu foliowym na blacie. 

Jakby tego było mało - to zostałem pochwalony za świetny wybór - no i  UWAGA - ŚWIETNY KOLOR!!!

A całość w sklepie wyglądała tak. 

 

A Ona nie musiała mnie chwalić, przecież wiadomo "jestem inteligentny"

 

.

  

 

STUDIOMILOMI.PL