porady o rybach grzybach kwiatkach itp.

DESERY

ZEBRA, czyli... po pasach

W sobotni poranek, tak około 8 lubię pójść na bazarek po zakupy.

Mogę kupic świeże jajeczka, mleczko od chłopa :-) (hahaha od kiedy to mleko jest

od chłopa? ;-) , czy mięsko z pewnego źródła.

Na moim bazarku jest jedna budka, w której sprzedają doskonały chleb. Nazywa się

"wiejski" i naprawdę jest duży, ma kilogram wagi -  a przede wszystkim zachowuje

świeżość przez kilka dni. Do tego w sobotę na półkach królują tam ciasta i

ciasteczka.

Pomyślałem, że sobie kupię kawałek na poobiedni deser. I o zgrozo cena za "zebrę"

to 17 złotych polskich za kilogram.

No nie - za taką kasę myślę sobie -  upiekę pewnie ze dwa kilogramy zebry.

Kupiłem proszek do pieczenia, na którym był  przepis i potrzebne 

składniki do wykonania zebry.

Zakupiłem wszystko co potrzebne i ... prawie biegiem do domu robić zebrę.

Przepis prosty, a składniki łatwo kupić.

Potrzebne będzie:

  • 5 świeżych jajek
  • 2,5 szkl. mąki +3 łyżki
  • 1,5 szkl. cukru
  • 1 szkl. wody
  • 1 szkl. oleju
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1 opakowanie cukru waniliowego (około 30 gram)
  • 3 łyżki prawdziwego kakao

Przygotowanie też nie jest skomplikowane.

Zrobiłem tak:

Jajka zmiksowałem z cukrem i cukrem waniliowym.


Wymieszałem proszek do  pieczenia razem z mąką i dodałem do mikstury.

Potem dolałem wodę i olej, i wszystko dokładnie wymieszałem.

Powstałe ciasto podzieliłem na dwie części.

Do jednej dodałem kakao, a do drugiej 3 łyżki mąki.


Wysmarowałem tłuszczem blaszkę i posypałem mąką.

Na środek blachy wlewałem na przemian ciasto jasne i ciemne.

Potem nagrzałem piekarnik do 180 stopni i wstawiłem blachę z ciastem.


Po 60 minutach moja zebra była gotowa.

Troszkę mi popękała na wierzchu, ale smak  ma znakomity.  I do tego jego cena jest na pewno

niższa niż 17 pln.


Smacznego, polecam !!!

STUDIOMILOMI.PL